Salomon stwierdził, że należy dziecko rozciąć na dwie połowy, aby każda kobieta otrzymała po połowie. Wtedy przeciwko wyrokowi zaprotestowała prawdziwa matka, która wolała oddać je rywalce, niż pozwolić, by poniosło śmierć; Salomon poznał po tym, że to ona była matką dziecka i oddał jej niemowlę (1 Krl 3, 16-28); (zob. Dzień wcześniej do kin wchodzi film „Matki Chico Xaviera” wyreżyserowany przez Glaubera Filho i Haldera Gomesa. Przedstawiono w nim cierpienie dwóch matek, które straciły swoje dzieci i jednej, która będąc w ciąży, przeżyła śmierć ojca swojego dziecka zamordowanego w zamachu. Sądowego ustalenia ojcostwa może żądać dziecko, jego matka oraz domniemany ojciec dziecka. Jednakże matka nie może wystąpić z takim żądaniem po śmierci dziecka lub po osiągnięciu przez nie pełnoletności. Patrz także: Postępowanie w sprawie z powództwa o ustalenie ojcostwa przez domniemanego ojca. Sądy krytycznie oceniły twierdzenie pozwanej, że u dzieci urodzonych po śmierci ojców, a więc pogrobowców, co do zasady nie dochodzi do naruszenia dóbr osobistych wskutek śmierci rodzica. Do naruszenia dobra osobistego dziecka dochodzi nawet bowiem wtedy gdy dziecko nie było w stanie poznać swojego rodzica. . Zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki przysługuje dziecku jeśli doszło do wypadku, za który osoba trzecia ponosi odpowiedzialność. Zgodnie z art. 446 § 4. „Sąd może (…) przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.” Przepis ten stanowi, że każdy najbliższy członek rodziny może otrzymać odpowiednią kwotę, która ma mu zadośćuczynić śmierć osoby bliskiej. Każdego roku w Polsce ginie ponad dwa tysiące uczestników ruchu drogowego. Ponadto śmierć w innych wypadkach np. w pracy ponosi kilkaset osób. W wielu z tych wypadków istnieje możliwość walki o zadośćuczynienie za śmierć rodzica. Kiedy uzyskamy zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki Zgodnie z art. 446 § 1. „Jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, zobowiązany do naprawienia szkody powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu temu, kto je poniósł.” Mowa w tym przepisie o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody. Taką osobą będzie ktoś kto jest odpowiedzialny za śmierć rodzica. Niezależnie od tego czy jest to osoba fizyczna czy inny podmiot np. pracodawca w formie spółki z lub spółki akcyjnej. Przy wypadkach komunikacyjnych osobą odpowiedzialną prawie zawsze będzie kierujący pojazdem, który został uznany za sprawcę szkody. W większości wypadków komunikacyjnych zadośćuczynienie za śmierć rodzica uzyskamy nawet jeśli sprawca nie ponosi winy. Mowa tutaj o odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Jeśli osoba zmarła nie była kierującym innym pojazdem to sprawca szkody ponosi odpowiedzialność niezależnie od swojej winy. Taka sytuacja ma miejsce jeśli zmarły był pasażerem pojazdu sprawcy lub innego pojazdu oraz jeśli doszło do potrącenia pieszego lub rowerzysty. Przy wypadkach w pracy lub w rolnictwie mamy do czynienia z podobnymi zasadami. Na podstawie art. 435 przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody odpowiada również na zasadzie ryzyka. Podmiot, który może funkcjonować wyłącznie przy użyciu energii elektrycznej, paliw kopalnianych, wody bądź innych źródeł energii, będzie odpowiadał niezależnie czy ktoś został uznany za winnego wypadku. Przykładowe zadośćuczynienie za śmierć ojca na zasadzie ryzyka Prowadziliśmy sprawę zadośćuczynienia za śmierć rodzica, który zginął podczas prac remontowych w fabryce materiałów wybuchowych. Do wypadku doszło podczas skuwania posadzki w byłym pojemniku na składniki dynamitu. Prace były wykonywane pod nadzorem inżynierów i nic nie wskazywało na to, że do wypadku w ogóle dojdzie. Zostały zachowane wszystkie zasady BHP a mimo to doszło do wybuchu w którym zginął ojciec rodziny. W sprawie nie można było przedstawić nikomu zarzutów a wypadek został uznany za nieszczęśliwy. Pomimo braku czyjejś winy rodzina zmarłego otrzymała zadośćuczynienie za śmierć ojca. Kiedy nie otrzymamy zadośćuczynienia za śmierć matki lub ojca Takiego świadczenia nie otrzymamy jeśli zmarły został uznany za wyłącznie winnego. Ma to zastosowanie niezależnie od tego czy w sprawie ma stosowana jest zasada winy czy ryzyka. Przy ryzyku osoba wyłącznie winna jest pozbawiona prawa do dochodzenia odszkodowania. Przykładowo jeśli do śmierci matki czy ojca doszłoby w wyniku potrącenia, a osoba zmarła wtargnęłaby przed pojazd. Również w przypadku złamania przepisów BHP w sposób tak rażący, że stanowiło to wyłączną winę wypadku w pracy. Oczywiście jeśli w wypadku ginie jego sprawca, rodzina nie może dochodzić odszkodowania chyba, że nie ponosił on wyłącznej winy. Zdarza się, że mimo uznania kogoś za sprawcę w toku postępowania okazuje się, że inna osoba przyczyniła się do wypadku. W takiej sytuacji mimo winy zmarłego można starać się o zadośćuczynienie po śmierci ojca lub matki. Przykładowe zadośćuczynienie za śmierć winnego wypadku Prowadziliśmy sprawę śmiertelnego wypadku komunikacyjnego, w którym zginął pracownik firmy produkcyjnej. Był on kierowcą busa i został uznany za winnego wypadku. Podczas manewru skrętu samochód zniosło na lewą stronę w wyniku czego doszło do czołowego zderzenia z pojazdem ciężarowym. Prokuratura umorzyła śledztwo w związku ze śmiercią osoby winnej wypadku. Sprawa jednak nie była taka oczywista. Okazało się, że bus był przeładowany prawie dwukrotnie. Kierowcy nie było w pracy w dniu załadunku i nie mógł on wiedzieć o takim stanie rzeczy. W toku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy ujawniono szereg innych nieprawidłowości u pracodawcy, które miały wpływ na wypadek. Towarzystwo ubezpieczeniowe pracodawcy odmówiło wypłaty odszkodowania. Rodzina zmarłego próbowała uzyskać zadośćuczynienie za pomocą innych kancelarii jednak nikt nie była w stanie im pomóc. W końcu trafili do nas i skierowaliśmy sprawę do Sądu cywilnego. Po przeprowadzeniu postępowania sądowego uzyskaliśmy zadośćuczynienie dla żony i syna zmarłego. Wysokość zadośćuczynienia po śmierci rodzica Na wysokość zadośćuczynienia za śmierć ojca lub matki ma wpływ wiele czynników. Najważniejszym jest więź osoby roszczącej jaka łączyła ją ze zmarłym. Istotne jest czy łączyły ich uczucia, czy spędzali ze sobą dużo czasu, czy mieszkali razem. Cechy charakterologiczne zmarłego również wpływają na wysokość odszkodowania. Jeśli poszkodowany był osobą otwartą, pomocną, wesołą, można było się do niego zwrócić o pomoc w każdej sprawie, zadośćuczynienie będzie wyższe. Ważne jest czy udzielał się społecznie lub rodzinnie. Oczywiście wpływ na wysokość odszkodowania będzie miało również to kim dla roszczącego był zmarły. Innej wysokości świadczenia można dochodzić w przypadku rodzeństwa a innej w przypadku rodzicielstwa czy małżeństwa. Kwotowo zadośćuczynienie za śmierć ojca lub matki wacha się w przedziale do zł. Oprócz czynników wskazanych powyżej istotny jest jeszcze wiek dziecka w chwili śmierci rodzica. Stopień cierpień po takiej tragedii będzie inny przypadku kilku lub kilkunastoletniego dziecka a inny w przypadku dorosłego, który od dawna nie zamieszkiwał z rodzicem. Przyczynienie się do szkody a zadośćuczynienie po śmierci rodzica O przykładowym przyczynieniu się do wypadku było powyżej. Ogólnie przyczynienie jest uznawane przez Sąd jeśli zachowanie poszkodowanego było naganne i pomiędzy powstaniem szkody a tymże zachowaniem istniał związek. Najczęstszym zachowaniem jest tutaj brak pasów bezpieczeństwa. Przyczynienie w takiej sytuacji najczęściej wynosi 10 – 30 %. Niezapięte pasy bezpieczeństwa nie zawsze mają wpływ na śmiertelny skutek wypadku. Przy najcięższych zdarzeniach zapięte pasy bezpieczeństwa nie byłyby w stanie uchronić poszkodowanego od śmierci. W takie sytuacji zadośćuczynienie zostanie zasądzone w całości. Aby tak jednak było należy ten fakt udowodnić w Sądzie przy pomocy dowodu z opinii odpowiedniego biegłego. Jazda z kierowcą znajdującym się pod wpływem alkoholu lub narkotyków a przyczynienie. Samo podróżowanie z takim kierowcą nie stanowi podstawy do uznania przyczynienia się do powstania szkody. Dopiero wtedy gdy wiedząc o jego stanie decydujemy się na jazdę, można mówić o naszym nagannym zachowaniu. W takich przypadkach zdarzają się wyroki oddalające roszczenie o zadośćuczynienie za śmierć. Jeśli zmarły wiedział o stanie kierowcy albo nawet sam spożywał z nim alkohol lub narkotyki nie powinien był wsiadać z nim do pojazdu. Takie stanowisko przedstawiają wszystkie Sądy. Nie sposób się z nimi nie zgodzić. Jednak uznanie w tym przypadku wyłącznej winy pasażera jest zbyt daleko idące. Dlatego nawet w takiej sytuacji warto walczyć o zadośćuczynienie po śmierci rodzica. Myślenie o macierzyństwie na nowo, lub w bardziej zaawansowanych momentach, próba ponownego zajścia w ciążę lub ponowne urodzenie dziecka po utracie jednego z nich nie jest łatwym zadaniem i jest proces, który wymaga czasu i cierpliwośćbardzo się szanować, kochać i dużo słuchać. Mówimy o skomplikowanej ścieżce pełnej cieni, ale i świateł, gdzie śmierć i życie spotykają się w pewnym momencie i uczą współistnienia. Gdzie doświadczamy emocji, które odczuwamy ambiwalentnie i sprzeczne, ale w rzeczywistości nie są niczym więcej niż dwiema stronami tego samego medalu, jak nadzieja i smutek, miłość i nostalgia lub smutek i nadzieja. Jednym z kluczowych punktów, które musimy wziąć pod uwagę w obliczu nowych poszukiwań ciąży lub macierzyństwa, jest umiejętność gojenia ran, podejmowania tego procesu z entuzjazmem, nawet wiedząc, że rany z przeszłości mogą pojawić się ponownie i nic się nie dzieje; To normalne i w porządku. Jak stawić czoła nowemu macierzyństwu po śmierci dziecka? W tym artykule zastanawiamy się nad uczuciami, które mogą pojawić się na tym nowym etapie (tyle z szukaj ciąży jak macierzyństwo) oraz o tym, jak ważne jest zapewnienie każdemu z nich miejsca. A także o roli żałoby w tym wszystkim. Utrata dziecka jest jednym z najbardziej traumatycznych i bolesnych doświadczeń, jakich można doświadczyć, ponieważ jest odbierana jako coś nienaturalnego i tak jest. Matki i ojcowie nie oczekują, że ich dzieci umrą przed nimi. I to normalne, że przed tym doświadczeniem ludzie schodzą na dół, czujemy, że życie całkowicie straciło swój sens a nawet rozwijamy poważne zaburzenia depresyjne. To logiczne i normalne, bo cios jest brutalny. Życie stawia przed nami otchłań, jak możemy nie czuć, że wszystko traci sens? Jednak z czasem szukając pomocy u bliskich i prosząc o fachową pomoc, dając sobie możliwość opracowania pojedynek…możesz nauczyć się żyć z tą stratą, nawet jeśli życie i jego sens całkowicie się zmieniły, tak jak my też się zmieniliśmy. W rzeczywistości proces ten nie polega na tym, że pewnego dnia się „zakończy”, ale na przekształceniu, co oznacza, że ​​możemy dojść do procesu akceptacji, a nie zapomnienia. Po tym wszystkim są kobiety, które znów odczuwają chęć szukania kolejnej ciąży, aby ponownie połączyć się z nowym macierzyństwem. Jak stawić czoła temu nowemu etapowi? Jak stawić czoła nowemu macierzyństwu po śmierci dziecka? Rozmawialiśmy o tym, jak radzić sobie z dwiema fazami procesu macierzyńskiego po śmierci dziecka; faza poszukiwania ciąży i faza nowego porodu, jeśli w końcu ta nowa ciąża się skończy. Poszukiwanie ciąży Poszukiwanie nowej ciąży jest prawdziwym wyzwaniem, gdy dziecko zostało utracone i często pojawiają się lęki i pojawiają się wątpliwości. Pytania typu, czy naprawdę jestem gotowy na ten nowy etap? Czy opracowałem swój pojedynek? Tego typu pytania, które sobie zadajesz, pomogą Ci dowiedzieć się, czy jesteś w odpowiednim momencie, aby zacząć szukać ciąży i czy to Ty znasz siebie najlepiej. Znaczenie słuchania Z tego powodu zachęcamy do przeprowadzenia procesu kontroli; słuchaj siebie, słuchaj swoich lęków, swoich potrzeb, zadaj sobie pytanie, gdzie jesteś w tym procesie… Nie spiesz się, spokojnie. Jeśli mimo wszystko odkryjesz, że tak, jesteś gotowy, zachęcamy do daj się porwać tym nowym emocje i poprowadzi cię przez nie. Może znowu czujesz iluzję; połącz się z tą emocją, daj się ponieść. I rozpocznij tę podróż dużo słuchając siebie, a jeśli nadal czujesz, że nie opłakiwałeś śmierci swojego dziecka, daj sobie na to czas i przestrzeń. Te procesy są złożone i wymagają czasu. nowe macierzyństwo Jeśli przeszłaś już fazę ciąży i urodziłaś nowe życie, po przeżyciu utraty dziecka normalne jest, że pojawiają się w tobie stare rany, lęki, wątpliwości… Podobnie jak w poprzednim przypadku zachęcamy do przejrzenia siebie i określenia, na jakim etapie pojedynku się znajdujesz. sluchac cie sięi pracuj nad tymi obawami i wszystkim, co czujesz, że nadal musisz rozwiązać, na wypadek, gdyby tak było. Z drugiej strony daj się ponieść emocjom nowego życia, które zawitały do ​​domu, zarówno tych przyjemnych, jak i tych bardziej skomplikowanych. Iluzja, poczucie winy… wszystkie emocje są ważne Pozwól sobie również poczuć iluzję; być może zdarzają się chwile, kiedy poczucie winy ogarnia cię, albo pamiętasz z większą intensywnością syna, którego już tu nie ma, i jest to całkowicie normalne. nowe macierzyństwo łączy Cię z już przeżytymi doświadczeniamiz synem, którego straciłeś, ale który wciąż jest w tobie. Wiemy, że proces macierzyństwa jest już złożony, a jeśli również pochodzimy z tak bolesnego doświadczenia, jak utrata dziecka, wszystko się nasila. Daj tym emocjom przestrzeń. Leczenie ran Jak widzieliśmy, nie jest łatwo ponownie stawić czoła macierzyństwu, a nawet cieszyć się nim po stracie tak ważnej, jak strata dziecka. I logiczne jest, że rany są otwarte, o których myśleliśmy, że są zamknięte, lub że na tym etapie szukaj ciąży lub narodzinyna nowo łączymy się z nostalgią, ze wspomnieniami naszego poprzedniego macierzyństwa… Z tego powodu podkreślamy, że ważne jest, aby dać się odczuć, dużo słuchać siebie nawzajem, a przede wszystkim prosić o profesjonalną pomoc, jeśli czujemy, że jej potrzebujemy. Znaczenie żałoby Smutek jest naturalną reakcją na stratę; Chodzenie jest zdrowe. W rzeczywistości to, co nie jest tak adaptacyjne, to unikanie pojedynku, próba posuwania się naprzód, jakby ta przegrana się nie wydarzyła… Czasami zdarza się, że uruchamiają się nieświadome mechanizmy represji lub unikania żałoby, jako mechanizm obronny nie cierpieć. Ale czas pokazuje nam, że smutek zawsze wysuwa się na pierwszy plan i że musimy go przepracować, aby uleczyć tę stratę. Przyjrzyj się własnemu życiu: jak się czujemy i czego potrzebujemy Dlatego jeśli szukasz nowej ciąży lub już po stracie dziecka stawiasz czoła rzeczywistości nowego macierzyństwa, ważne jest, aby dokonać przeglądu swojego życiaw którym momencie jesteś i ceni, czy w tym czasie opłakiwał stratę syna, czy nadal jesteś na tej ścieżce itp. Połącz się również z iluzją A przede wszystkim mamy nadzieję, że będziesz mógł cieszyć się tym nowym macierzyństwem i nowym życiem, które jest w drodze, które chcesz zobaczyć lub które już nadeszło. Zasługujesz na szczęście, dając przestrzeń swojemu życiu temu nowemu dziecku, które nie zastąpi poprzedniego, ani go nie zastąpi… Każde dziecko w Twoim życiu ma swoje miejsce i chociaż trudno jest ekscytować się życiem po śmierci, czasami pojawia się ta iluzja, czy to z nowym życiem, czy z tyloma innymi rzeczami, dla których warto tu zostać. Dużo zachęty i siły w tej podróży, która znów może być piękna! Żałoba to proces mierzenia się z wieloaspektowym smutkiem i bólem wynikającym z utraty naszego bliskiego. Jest to także proces stopniowej adaptacji do życia bez niego. Jej przebieg i charakter zależny jest od wielu czynników. Mają na niego wpływ okoliczności śmierci, relacja ze zmarłym, umiejętności radzenia sobie czy wsparcie społeczne. Strata dziecka to strata szczególna, bo jest to strata absolutnie wbrew naturze. Zaburza porządek świata. Rodzice tracą nie tylko dziecko. Tracą też cały wyobrażony świat, plany i marzenia związane z nim. Doświadczają więc kilku strat – po dziecku, po swoich marzeniach z nim związanych, a także po sobie – w roli ojca i to proces absolutnie indywidualny. Nie ulega jednak wątpliwości, że w tym czasie, czasie mierzenia się ze stratą każdy z nas potrzebuje POLECAJak wspierać rodziców po stracie dziecka?Przede wszystkim dobrze pamiętać, że każde z rodziców jest w swojej żałobie. Tym samym mogą mieć też inne „zapotrzebowanie” na wsparcie. Najważniejsze jednak, co możemy zrobić, to być. Towarzyszyć. Dać przestrzeń do ugłośnienia emocji i uczuć, do nazwania ich. Dać prawo do płaczu, smutku, złości. Słuchać, akceptować, nie oceniać, zachęcać do rozmowy. Z pewnością nie można unikać tematu dziecka, udawać, że nic się nie stało. Rodzice często wspominają, że ta „zmowa milczenia” dotycząca ich zmarłego dziecka jest bardzo trudna do zniesienia, często o wiele trudniejsza niż wspomnienia o równieżCo możesz zrobić? Nie narzucaj się, ale przypominaj o sobie, proponuj konkretną pomoc (zrobienie zakupów, ugotowanie obiadu, wyjście na spacer). Nie lituj się. Jeśli nie wiesz, jak się zachować, co powiedzieć – powiedz to. Krótkie i szczere: „Nie wiem, co mam powiedzieć. Bardzo mi przykro.” będzie zdecydowanie lepsze niż „Wszystko będzie dobrze, ułoży się”.Pytaj o potrzeby. To najczęściej powtarzana i podkreślana przeze mnie kwestia, kiedy spotykam się z osobami wspierającymi. Nasze potrzeby i pomysły dotyczące tego, czego potrzebuje teraz nasz bliski w żałobie – choć wypływające ze szczerego serca, mogą być zupełnie nieadekwatne do jego potrzeb. Dlatego zawsze warto pytać. Proponować i pytać: „Czego potrzebujesz? Co mogę dla Ciebie zrobić? Może ja coś zaproponuję, a Ty powiesz czy masz na to ochotę?”. Warto także zaproponować wizytę u psychologa czy – w razie potrzeby – u nie mówić rodzicom doświadczającym straty?Jest wiele zwrotów i słów, które – z pozoru wspierające – mogą potęgować ból albo blokować przeżywanie żałoby.→ „weź się w garść” → „nie płacz” → „musisz żyć normalnie” Sytuacja w której znalazł się Twój bliski nie jest normalna. Płacz i wszystkie inne reakcje emocjonalne, które mu teraz towarzyszą są potrzebne, by przeżyć stratę, której doświadcza.→ „wszystko będzie dobrze” → „wiem, co czujesz” Nawet jeśli doświadczyłeś podobnej straty, to była Twoja strata. Mogłeś doświadczać zupełnie innych emocji i uczuć.→ „jeszcze będziesz miał całą gromadkę dzieci” → „to nie było dziecko” (w sytuacjach wczesnych poronień) → „musisz być silna, masz jeszcze inne dzieci” Rodzic mógłby powiedzieć „Ale jedno z nich straciliśmy i chciałabym, żebyś nie umniejszał jego wartości”→ „nie myśl już o tym” To właśnie czas, kiedy rodzic myśli o swoim dziecku i stracie najintensywniej. Pozwól mu na tylko niektóre ze sformułowań, przy używaniu których należy być bardzo czujnym i delikatnym. To, co dla jednego będzie wspierające, u drugiego może wywołać złość bądź smutek. W żałobie mamy prawo doświadczać pełnej gamy emocji. Możemy przechodzić przez różne fazy – złości, szoku, depresji, lęku. Czas żałoby jest właśnie po to, by doświadczyć tych wszystkich stanów, by je nazwać, wyrazić, wypłakać lub wykrzyczeć – jeśli jest taka potrzeba. Nieocenionym wsparciem dla osób w żałobie jest… obecność. Życzliwe towarzyszenie, uważne i empatyczne roku na Litwie z powodu nieuleczalnych chorób umiera ponad 120 dzieci. Do dziś nie ma dla nich odpowiedniego miejsca. Most do Nieba to pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie. Dzięki Fundacji Aniołów Miłosierdzia, dzięki Wam powstanie miejsce, w którym nieuleczalnie chore dzieci będą wstępować na drogę do nieba. Otoczone miłością rodziny i przyjaciół. Chcemy im służyć do końca. Katarzyna BinkiewiczPsycholog, psychoonkolog, terapeuta. Prowadzi konsultacje, poradnictwo i terapię psychologiczną dla osób doświadczających różnych trudności życiowych, zaburzeń nastroju czy silnego stresu, kryzysów osobistych, niskiego poczucia własnej wartości, trudności w związku z chorobą somatyczną czy w relacjach z innymi. Pracuje również z osobami zmagającymi się z chorobą nowotworową oraz ich rodzinami a także obejmuje specjalistycznym wsparciem osoby w żałobie po stracie bliskich. Zobacz inne artykuły tego autora Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!Najciekawsze artykułyco tydzień w Twojej skrzynce mailowejRaz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7 Fot.: pixabay 38-letnia kobieta ze Szczecina, która zostawiła półtorarocznego synka w nagrzanym aucie, usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Chłopiec spędził w samochodzie kilka godzin. Ponad dwa tygodnie po tragedii śledczy przesłuchali matkę dziecka. Wcześniej kontakt z kobietą był utrudniony, a spowodowane to było jej złym stanem psychicznym. 38-latka nadal przebywa na oddziale psychiatrycznym. — Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy dał podstawy do sformułowania i przedstawienia zarzutu matce dziecka — powiedziała w rozmowie z Onetem prokurator Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. — Kobieta usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka poprzez pozostawienie go w zamkniętym samochodzie na kilka godzin, co doprowadziło do niewydolności krążeniowo-oddechowej w wyniku udaru cieplnego. Tragedia wydarzyła się 22 czerwca na osiedlu Pogodno w Szczecinie. Jak poinformowali świadkowie rano kobieta podjechała autem pod żłobek. Pracowała ona w pobliżu placówki, więc zostawiała tam samochód i do pracy szła pieszo. Przedtem jednak zostawiała synka w żłobku. Tego dnia udała się jednak od razu do firmy. Po pracy, 38-latka, przyszła do żłobka odebrać dziecko i wówczas dowiedziała się, że w tym dniu nie było go w placówce. Kobieta w zaparkowanym aucie znalazła ciało chłopca. Świadkowie tej sytuacji powiedzieli, że krzyku matki nie zapomną do końca życia. „To był wrzask rozpaczy. Powtarzała w kółko “co ja zrobiłam, moje dziecko” – relacjonowali. Reanimacja malca trwała około godzinę, jednak jego życia nie udało się uratować. Prokuratura wszczęła postępowanie. Prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Matce chłopca grozi nawet do pięciu lat więzienia. rzo źródło:

matka po śmierci dziecka