艢pij, noc膮 艣nij, niech z艂y sen Ci臋 nigdy wi臋cej nie obudzi. Teraz 艣pij. 2. Na 艣wiecie wszystko zatrute, dzi艣 wierz膮 w diab艂a. M贸wisz B贸g nie istnieje, lecz prosisz by Ci pomaga艂. Czasem warto pop艂aka膰, to goi nasze blizny, Niestety nie da rady ju偶 zapomnie膰 o tym wszystkim. 呕yjemy w nienawi艣ci i uwierz zero w tym fikcji.
Uroczysto艣ci w rumu艅skim Berbe葯tii na dawnym tr贸jstyku polsko-rumu艅sko-czechos艂owackim w 100. rocznic臋 zawarcia przez Rzeczpospolit膮 Polsk膮 i Kr贸lestwo Rumunii konwencji wojskowej. W pierwszym roku Wielkiej Wojny, pewnego pa藕dziernikowego wieczoru, w miejscowo艣ci B谩rdfalu (obecnie rum. Berbe葯ti) dosz艂o do niespodziewanej potyczki piechur贸w z 7. komp. II bat. 2. pp I Polskiego
O ciszy zapomnij Lyrics: Te ulice nasz szanuj膮, wybudzamy je z agonii / Je艣li spodziewasz si臋 ciszy, lepiej o ciszy zapomnij / P臋ka chodnik, lec膮 szyby, z okna krzyczy kto艣 (policja!) / To
Informacje og贸lne. Figi s膮 produktem niezwykle kontrowersyjnym. Pomimo tego, 偶e zawieraj膮 wiele przydatnych pierwiastk贸w 艣ladowych, w tym karoten, pektyny, 偶elazo i mied藕, owoce te zawieraj膮 du偶o cukru, w niekt贸rych odmianach jego zawarto艣膰 si臋ga 71%. Z tego powodu ten owoc nie jest zalecany do stosowania przez osoby z cukrzyc膮.
. Kiedy patrz臋 w ich 藕renice widz臋 w艂asne odbicie, wspomnienia kt贸re iskrz膮 jeszcze dzi艣 oczy szkl膮 ma艂y pok贸j i ja modl膮c si臋 za cisza, kt贸ra by艂a mi najbli偶sz膮 rzecz膮, bli偶sz膮 ni偶 ona i ni偶 on, bli偶sz膮 ni偶 dom gdzie wyros艂em, brak pieni臋dzy i alkohol niszcz膮 proste, kto艣 powiedzia艂 mi opisz to opisuj臋 nie wierzysz to spytaj moj膮 siostr臋 ona te偶 wie, te偶 pami臋ta boazeri臋 na niej czerwie艅 do dzi艣 pewnie czeka a偶 kto艣 k艂贸tnie przerwie wiele razy ucieka艂em stamt膮d uwierz znam to wiem co czuje dziecko my艣li sobie biec bo jedyn膮 my艣l膮 jest uciec st膮d pami臋tam p贸藕ne popo艂udnie czwarte pi臋tro im wy偶ej tym smutniej schody zamek kuchni臋 kiedy tak szed艂em nieufnie patrz膮c czy alkohol cuchnie wiem jak boli i jak puchnie jeden B贸g wie o co by艂y tamte k艂贸tnie, dzi艣 nie pa艂am do nich gniewem lecz jednego jestem pewien ten dom to nie by艂 eden ilu takich jak ja nie wie nie dociekam lecz jako dziecko nie widzia艂em w nich cz艂owieka wiedz teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej pi臋tro w poniemieckiej kamienicy pi臋kno ciszy zak艂贸cone kto艣 krzyczy to s膮siedzi z pi臋tra mimo 偶e by艂em m艂ody to pami臋tam numer drzwi si贸demka taka tam noc nie jedna jak ta ale do sedna, spa艂em ululany przez mam臋 dop贸ki nie s艂ysza艂em r贸偶nych k艂贸tni pr贸偶nych kt贸rych nie rozumia艂em czy to by艂y omamy? ze snu zerwany wlepia艂em wzrok zaspany w m贸wi膮ce 艣ciany s艂ysza艂em g艂os kobiety nad臋ty facet krzycza艂 bez przerwy mia艂 nerwy p艂acz dzieci臋cy niewyra藕ny kontakt wa偶ny dla tysi臋cy rodzic贸w tutaj by艂 zb臋dny nie jak spirytus i go艣cie, ja owini臋ty w po艣ciel my艣la艂em bogu ducha winny malec pod ko艂dr膮 艂zy wylane pytanie za pytaniem przecie偶 mog艂em to by膰 ja u mnie arkadia tam impra trwa huk szk艂a 艂amane krzes艂a s艂ysza艂em jak prosi艂 lecz nikt nie przesta艂. Rano widzia艂em go pod brama z podrapan膮 twarz膮 siedzia艂 na pi艂ce pami臋tam na r膮czkach si艅ce mia艂 wspominam ch艂opca mieszkanie po nim to teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej opar nad miastem niczym mroczny zast臋p zwiastowa艂y burz臋 jeszcze ja wpatrzony d艂u偶ej w taniec li艣ci na wietrze oderwa艂 m贸j wzrok ch艂opak w pruj膮cym si臋 swetrze chcia艂 schowa膰 si臋 przed deszczem a 艣wiat艂o latarni 艣wieci艂o tu偶 nad nim zgadnij sk膮d spad艂y pierwsze krople, widzia艂em sine policzki ca艂e wilgotne na nich s艂one sople a w nich utopione strach i smutek mia艂em zapyta膰 po co noc膮 jak wyrzutek stoi pod drzewem, lecz chyba zabrak艂o mi odwagi nie wiem, cicho jak z艂odziej dalej siedzia艂em w samochodzie i patrzy艂em zza szyby na 偶ywy obraz na bezbronne dziecko i nikogo by strzec go na jego brudne d艂onie i ubranie na zap艂akane niewinne powieki, mia艂 wypieki pomimo ch艂odu i z powodu g艂odu zapadni臋te policzki czemu nie wraca do domu, jak my艣lisz?? teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej 艣pij. x2
wkurwiaa-mnie-twoj-ryj A teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣, co s艂ysza艂e艣, co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen, 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej 艣pij. (via wspomnienianieumieraja) More you might like a-jaki-jest-twoj-sekret #12396 a-jaki-jest-twoj-sekret Mam beznadziejne 偶ycie a-jaki-jest-twoj-sekret #12399 a-jaki-jest-twoj-sekret Nie dziwi臋 si臋,偶e nikt mnie nie chce a-jaki-jest-twoj-sekret #12400 a-jaki-jest-twoj-sekret B臋d臋 sama do ko艅ca 偶ycia i chuj. a-jaki-jest-twoj-sekret #12403 a-jaki-jest-twoj-sekret Czy kiedykolwiek b臋d臋 serio szcz臋艣liwa? a-jaki-jest-twoj-sekret #12419 a-jaki-jest-twoj-sekret Czuje si臋 jak rozdeptane g贸wno na chodniku a-jaki-jest-twoj-sekret #12421 a-jaki-jest-twoj-sekret Wszystko nie ma sensu a-jaki-jest-twoj-sekret #12422 a-jaki-jest-twoj-sekret Chcialabym sie zmienic, ludzie mnie niszcz膮.. a-jaki-jest-twoj-sekret #12423 a-jaki-jest-twoj-sekret Nie potrafie rozmawiac z ludzmi, a potem placze.. a-jaki-jest-twoj-sekret #12424 a-jaki-jest-twoj-sekret Dlaczego jestem tak kurwa samotna? a-jaki-jest-twoj-sekret #12426 a-jaki-jest-twoj-sekret Udaj臋, 偶e jest dobrze, ale nadal co艣 we mnie siedzi. See this in the app Show more
Trzeci WymiarZapomnij o tymKiedy patrz臋 w ich 藕renice widz臋 w艂asne odbicie, wspomnienia kt贸re iskrz膮 jeszcze dzi艣 oczy szkl膮 ma艂y pok贸j i ja modl膮c si臋 za cisza, kt贸ra by艂a mi najbli偶sz膮 rzecz膮, bli偶sz膮 ni偶 ona i ni偶 on, bli偶sz膮 ni偶 dom gdzie wyros艂em, brak pieni臋dzy i alkohol niszcz膮 proste, kto艣 powiedzia艂 mi opisz to opisuj臋 nie wierzysz to spytaj moj膮 siostr臋 ona te偶 wie, te偶 pami臋ta boazeri臋 na niej czerwie艅 do dzi艣 pewnie czeka a偶 kto艣 k艂贸tnie przerwie wiele razy ucieka艂em stamt膮d uwierz znam to wiem co czuje dziecko my艣li sobie biec bo jedyn膮 my艣l膮 jest uciec st膮d pami臋tam p贸藕ne popo艂udnie czwarte pi臋tro im wy偶ej tym smutniej schody zamek kuchni臋 kiedy tak szed艂em nieufnie patrz膮c czy alkohol cuchnie wiem jak boli i jak puchnie jeden B贸g wie o co by艂y tamte k艂贸tnie, dzi艣 nie pa艂am do nich gniewem lecz jednego jestem pewien ten dom to nie by艂 eden ilu takich jak ja nie wie nie dociekam lecz jako dziecko nie widzia艂em w nich cz艂owieka wiedz teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej pi臋tro w poniemieckiej kamienicy pi臋kno ciszy zak艂贸cone kto艣 krzyczy to s膮siedzi z pi臋tra mimo 偶e by艂em m艂ody to pami臋tam numer drzwi si贸demka taka tam noc nie jedna jak ta ale do sedna, spa艂em ululany przez mam臋 dop贸ki nie s艂ysza艂em r贸偶nych k艂贸tni pr贸偶nych kt贸rych nie rozumia艂em czy to by艂y omamy? ze snu zerwany wlepia艂em wzrok zaspany w m贸wi膮ce 艣ciany s艂ysza艂em g艂os kobiety nad臋ty facet krzycza艂 bez przerwy mia艂 nerwy p艂acz dzieci臋cy niewyra藕ny kontakt wa偶ny dla tysi臋cy rodzic贸w tutaj by艂 zb臋dny nie jak spirytus i go艣cie, ja owini臋ty w po艣ciel my艣la艂em bogu ducha winny malec pod ko艂dr膮 艂zy wylane pytanie za pytaniem przecie偶 mog艂em to by膰 ja u mnie arkadia tam impra trwa huk szk艂a 艂amane krzes艂a s艂ysza艂em jak prosi艂 lecz nikt nie przesta艂. Rano widzia艂em go pod brama z podrapan膮 twarz膮 siedzia艂 na pi艂ce pami臋tam na r膮czkach si艅ce mia艂 wspominam ch艂opca mieszkanie po nim to teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej opar nad miastem niczym mroczny zast臋p zwiastowa艂y burz臋 jeszcze ja wpatrzony d艂u偶ej w taniec li艣ci na wietrze oderwa艂 m贸j wzrok ch艂opak w pruj膮cym si臋 swetrze chcia艂 schowa膰 si臋 przed deszczem a 艣wiat艂o latarni 艣wieci艂o tu偶 nad nim zgadnij sk膮d spad艂y pierwsze krople, widzia艂em sine policzki ca艂e wilgotne na nich s艂one sople a w nich utopione strach i smutek mia艂em zapyta膰 po co noc膮 jak wyrzutek stoi pod drzewem, lecz chyba zabrak艂o mi odwagi nie wiem, cicho jak z艂odziej dalej siedzia艂em w samochodzie i patrzy艂em zza szyby na 偶ywy obraz na bezdomne dziecko i nikogo by strzec go na jego brudne d艂onie i ubranie na zap艂akane niewinne powieki, mia艂 wypieki pomimo ch艂odu i z powodu g艂odu zapadni臋te policzki czemu nie wraca do domu, jak my艣lisz? teraz 艣pij, teraz 艣pij i zapomnij o tym co widzia艂e艣 co s艂ysza艂e艣 co prze偶y艂e艣 i pomy艣l 偶e to sen 偶e to wcale nie dzia艂o si臋 tak b臋dzie lepiej 艣pij. x2 Link do str z tekstem: [LINK]Link do piosenki: [LINK]
a teraz 艣pij i zapomnij o tym tekst